• Milion widzów w trzy tygodnie!

    „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach” - to nowy, polski hit, który pokochali fani kina. Wynik filmu po zaledwie trzech tygodniach wyświetlania wynosi aż 1.011.153 widzów...
    Czytaj dalej »
  • Konkurs - stwórz mema
    z imieniem swojego faceta!

    Wygraj rolę w serialu "M jak Miłość" u boku najpopularniejszych aktorów. Mamy także do rozdania dziesiątki biletów do kina! Zapraszamy do zabawy!
    Weź udział » Lista nagrodzonych »
  • Zdjęcia: Premiera w Krakowie

    Gwiazdy, czerwony dywan i komedia, która bawi do łez - „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach”! Zapraszamy na fotorelację z premiery, która odbyła się w Krakowie.
    Zobacz zdjęcia
  • Alicja Bachleda-Curuś
    w polskim filmie!

    Premiera 26 lutego - na ekranie zobaczymy jedną z nielicznych polskich gwiazd, które odniosły międzynarodowy sukces...
    Czytaj więcej »
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Hamkało Aleksandra (Zosia)

Niedługo czeka ją premiera filmu „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach”, który 26 lutego trafi na ekrany kin w całej Polsce. Mimo że to komedia, wątek jej bohaterki Zosi oprócz śmiechu wywołuje refleksję. Gdy dowie się, że jest w ciąży, nie będzie mogła liczyć na wsparcie swojego beztroskiego chłopaka i przejdzie przyspieszony kurs dojrzewania.

26 lutego do kin w całej Polsce trafi film „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach” z twoim udziałem. Czego można się po nim spodziewać?

To wielowątkowa komedia obyczajowa, której konstrukcja dramaturgiczna opiera się na kilkunastu wyrazistych bohaterach. Ich losy się ze sobą przeplatają, a każdy widz będzie mógł utożsamić się z którymś z nich. Lubię takie filmy - gdy je oglądam, czekam na rozwiązanie poszczególnych części fabuły, domyślając się, że w pewnym momencie historie, na pozór obcych sobie bohaterów, zaczną się ze sobą łączyć i przecinać.

W jakiej roli zobaczą cię widzowie?

Moja bohaterka Zosia jest beztroską i niewinną przedszkolanką. Bardzo kocha swojego chłopaka Filipa (Paweł Domagała – przyp. aut.), z którym tworzy dość osobliwą, trochę oderwaną od rzeczywistości parę. Gdy dowie się, że jest w ciąży, stanie w obliczu zmian. Nie za bardzo będzie mogła liczyć na nieodpowiedzialnego partnera, przeżyje wiele perturbacji. Niby to komedia, a mieliśmy z Pawłem do zagrania dużo dramatycznych scen; można powiedzieć, że to słodko-gorzka historia. Każdy wątek w „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach” jest inny – jedne traktują o poważnych problemach, inne są lżejsze gatunkowo.

Wygląda na to, że scenarzyści się na ciebie uwzięli – ostatnio grasz wyłącznie kobiety w ciąży!

Temat ciąży nie opuszcza mnie od wielu miesięcy. W zeszłym roku grałam w dwóch etiudach. W „Konstruktorze”, filmie dyplomowym Piotra Dylewskiego na kierunku reżyserii Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, wcielam się w robota, który staje się na tyle świadomy, że chce mieć dziecko. Z kolei w „Toaście” Filipa Hilleslanda, gdzie tworzę parę z Mikołajem Roznerskim, poruszany jest problem bezpłodności. Potem przyszła rola w „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach”. W końcu dotarły do mnie te sugestie. Losie, okej, zrozumiałam, o co ci chodzi? (śmiech) W serialu „Na dobre i na złe” wątek macierzyństwa bohaterki, którą gram (Julia Burska – przyp. aut.), powstał ze względu na moje życie prywatne. Producenci chcieli, żebym grała jak najdłużej, a nie zniknęła z serialu na kilka miesięcy zaraz po tym, gdy się w nim pojawiłam.

Zamierzasz odpocząć po urodzeniu dziecka, czy chcesz jak najszybciej wrócić do pracy?

Na planie „Na dobre i na złe” będę pracowała do połowy marca. Chcę być jak najdłużej aktywna, cały czas mnie nosi, w ciąży nic się pod tym względem nie zmieniło. Być może widzowie zatęsknią trochę za moją bohaterką, ale chyba nie zdążą o niej całkowicie zapomnieć. Wstępny plan jest taki, że trzy miesiące po porodzie wracam na plan serialu. Mam nadzieję, że los, który najpierw skierował na mnie swój wszechwiedzący palec w sprawie bycia mamą, pomoże mi później pogodzić wszystkie nowe obowiązki (śmiech).

Rozmawiał: Kuba Zajkowski